newbeetle.pl Strona Główna newbeetle.pl
FORUM NEW BEETLE CLUB POLAND

FAQFAQ  SzukajSzukaj  Mapa GoogleMapa Google  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Brak mocy, brak przyspieszenia, Vmax 145,
Autor Wiadomość
kela222 

Dołączył: 30 Lip 2018
Posty: 16
Otrzymał 1 piw(a)
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Wto Sie 14, 2018 1:07 am   Brak mocy, brak przyspieszenia, Vmax 145,

Witam,
żuczek po zakupie w miarę jeździł, vmax 180 bez problemu choć przyspieszenie miał bardzo słabe ( wypadał zapłon).
Wymieniłem kable i świece na jakieś lepsze od NGK, przy tym odpiąłem przepustnice i jakiś magik mi ja adoptował.
Niestety po wymianie auto nie jedzie, jest mulaste, przyspieszenie zerowe, zwalnia pod górkę, czuć że jest słaby.
Wymieniłem sondę przed katalizatorem (rzekomo nie pracowała, katalizator to jedynie wspomnienie - jest puszka ale w środku nie ma nic - głośna praca wydechu. Jutro montuje nowy kompletny katalizator.
Błędy po wymianie sondy jakie mam:
16519 - obwód ogrzewania czujnika O2 - usterka(bank1, czujnik 1)
16518 - obwód czujnika - nie wykryto aktywności
16806 - wydajność głównego katalizatora - poniżej progu (bank 1)

Po skasowaniu i przejechaniu 3-4 km mając nogę w depnięta w podłogę, vmax z górki to ok 150km/h i to ledwo...Spalanie ok 16-20 gazu. Na benzynie jedzie jeszcze gorzej.

Ostatnio wymieniem przewody podciśnienia za kolektorem dolotowym ponieważ wisiały w powietrzu..
Po odkręceniu aluminiowej części kolektora dolotowego widać na ściankach olej/nagar?
Nie zauważyłem ażeby ubywało oleju w silniku.
Czy jest prawdopodobne że uszkodzona sonda zniszczyła katalizator a jego resztki zapchały tłumik?

Pomocy bo ręce opadaja..
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
CZARNY 


Dołączył: 10 Mar 2013
Posty: 1285
Otrzymał 58 piw(a)
Skąd: SZCZECINEK
Wysłany: Wto Sie 14, 2018 8:44 am   

Wszystko w przyrodzie jest możliwe !? ale raczej mało prawdopodobne,w swoim doświadczeniu spotkałem się kilka razy z z obsypanym (uszkodzonym) katem w wyniku czego zapychały się otworki przelotowe wkładu i dochodziło do oporu wydechu spalin i duszenia się silnika/braku mocy.Pomagało zrobienie otworu długim wiertłem przez wkład kata(dorażnie pomagało) <myśli>
_________________
Garbi highLL285 2,0 AQY ..115 Ps "PANTA RHEI"
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
kela222 

Dołączył: 30 Lip 2018
Posty: 16
Otrzymał 1 piw(a)
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Śro Sie 15, 2018 8:39 pm   

Niestety zamówiony katalizator dostałem nieodpowiedni (nie było wejścia na sondę za katalizatorem). W piątek powinienem dostać nowy odpowiedni jak będę wymieniał zrobię zdjęcia jak wygląda stary i sprawdzę czy z tłumika coś wypadnie.

CZARNY, widzę że też masz żuczka z AQY. Powiedz mi posiada on jakieś odczuwalne przyspieszenie i moc? Np na pierwszych 3 biegach? Wkręca się bez problemu na 4-5 tys obrotów?
U mnie do 3 coś tam kręci ale powyżej jest dramat.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
CZARNY 


Dołączył: 10 Mar 2013
Posty: 1285
Otrzymał 58 piw(a)
Skąd: SZCZECINEK
Wysłany: Czw Sie 16, 2018 6:06 pm   

:) Nigdy nie kręciłem zegara do końca ,ale na wszystkich biegach bez problemu kręci i ma dynamikę na każdym spoko przyspiesza .Nie zaobserwowałem problemów z jazdą,a nawet na 5 daje spoko jazdę po mieście 50km/h bez zadyszki ,a po depnięciu przyspiesza-może nie wyrywa z pod tyłka ale też nie dusi się :ok
_________________
Garbi highLL285 2,0 AQY ..115 Ps "PANTA RHEI"
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
beetle 
zdolny ale leń



Dołączył: 14 Mar 2009
Posty: 8260
Otrzymał 392 piw(a)
Skąd: Lublin
Wysłany: Czw Sie 16, 2018 6:51 pm   

kela222, sprawdź przepływomierz i szczelność podciśnienia <myśli>
resztek katalizatora to radzę szukać w obu tłumikach.
_________________
Krzycho
black new beetle 2.0i apk>aqy 1999 r. 168 kkm
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
kela222 

Dołączył: 30 Lip 2018
Posty: 16
Otrzymał 1 piw(a)
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Wto Sie 21, 2018 12:35 am   

Beetle - podciśnienie ma nowe przewody i nie słyszę żadnego syczenia. Przepływomierz czyściłem i też nic nie pomogło, druciki wyglądają ok.
Katalizator wymieniony, stary był pusty, w tłumikach nie ma resztek, wydech nie jest zatkany.
Zauważyłem że autko nierówno pracuje na wolnych obrotach zwłaszcza jak jest zimne choć po godzinie pracy na wolnych obrotach nadal nierówno pracuje pomimo że vcds pokazuje że obroty trzyma pomiędzy 760 a 800.
Przy wymianie świec i kabli odłączyłem przepustnice i jakiś magik ją niby zaadoptował. Może źle to zrobił?
Przepustnice myłem zwykła 95, czy mogłem ja zalać?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
beetle 
zdolny ale leń



Dołączył: 14 Mar 2009
Posty: 8260
Otrzymał 392 piw(a)
Skąd: Lublin
Wysłany: Wto Sie 21, 2018 9:33 am   

kela222 napisał/a:
odłączyłem przepustnice i jakiś magik ją niby zaadoptował.

nic nie rozumiem, adaptację przepustnicy robi się inaczej <załamka>
hmm... skoro wychodzą błędy sondy lambda to może idź tym tropem <myśli>
zobacz w vcds'ie jak pracuje, tak samo obejrzyj co wskazuje przepływomierz.

ale mój zmysł techniczny podpowiada mi że w twoim przypadku "jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o gaz" :P
_________________
Krzycho
black new beetle 2.0i apk>aqy 1999 r. 168 kkm
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
CZARNY 


Dołączył: 10 Mar 2013
Posty: 1285
Otrzymał 58 piw(a)
Skąd: SZCZECINEK
Wysłany: Wto Sie 21, 2018 10:17 am   

beetle, Też mam takie podejrzenia ! w moim doświadczeniu kilka razy spotkałem się z taką sytuacją że instalacja gazowa powodowała błędy pracy silnika ,tak samo na LPG jak i PB.Problem sondy może wynikać z braku dobrego zestrojenia lub EMULATORA do sterowania sondą ,spaliny LPG mają troszkę inny skład niż PB,a normalnie sonda ich nie odróżnia i to może powodować błędy sterowania <myśli> Pytanie też czy pompa SAE daje powietrze dodatkowe przy zimnym silniku ?Może pomoc dobrego gazownika i strojenie instalacji !? :(
_________________
Garbi highLL285 2,0 AQY ..115 Ps "PANTA RHEI"
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
kela222 

Dołączył: 30 Lip 2018
Posty: 16
Otrzymał 1 piw(a)
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Śro Sie 22, 2018 11:58 am   

Na PB jedzie jeszcze gorzej niż na gazie. przejechałem ok 30km. VCDS nie pokazuje błędów od silnika.
Zatem odpiąłem jeszcze raz wtyczkę przepustnicy, poczekałem ok 30 sec i podłączyłem ponownie. VCDS->basic settings->grupa 098-> próbuje adoptować i wywala błąd dla tej grupy(wieczorem wrzucę screeny programu).
Czyli popsułem przepustnice myjąc ją?
Sprawdzę wieczorem przepływkę, na jaka grupę muszę popatrzeć?

[ Dodano: Czw Sie 23, 2018 12:49 am ]
Oto screeny z VCDS-a. Pierwszy przedstawia stan podczas próby adaptacji a drugi wyrzucony błąd zaraz po zakończeniu próby adaptacji.







Jutro rano odkręcę przepustnice i spróbuje zajrzeć do potencjometr-a. Wiem że tam nie powinno się zaglądać, ale już nie mam pojęcia gdzie szukać.

[ Dodano: Sob Sie 25, 2018 12:38 am ]
To tak, przepustnice odkręciłem zobaczyłem do środka. Wszystko wygląda w miarę ok, delikatne ślady wytarcia na potencjometrze, przetarłem ścieżki, były delikatnie przybrudzone.







Złożenie i założenie na kolektor.
Ponowna adaptacja i dalej nic. Ściągnąłem linkę z przepustnicy i próbuje jeszcze raz, i adaptacja przeszła pomyślnie (zabardzo naciągnięta linka) ale przepustnica nie do końca chciała pracować, max 2,5 tys obr. przy nodze w podłodze. Powtórzyłem adaptacje z 7 razy i poszło. Auto wkręca sie na obroty ale nadal słabo. Na PB zrobiłem 5km, vmax z górki jedyne 150km/h.
Ciągle powraca błąd:
- 16894 Czujnik pozycji przepustnicy - zamknięty przełącznik - da się odratować, w którym miejscu znajduje się? Potrafi ktoś wskazać na moich zdjęciach?

[ Dodano: Sob Sie 25, 2018 2:53 am ]
Przesyłam film by pokazać jak pracuje silnik:

Po odpuszczeniu gazu pojawiają się niepokojące odgłosy..

[ Dodano: Śro Wrz 05, 2018 12:50 am ]
Irytacja sięgła zenitu. Postanowiłem dobrać się do rozrządu, zakupiłem zestaw SKF(pasek pompa wody napinacz) 280zł i zabrałem się za rozbieranie.
Oczom nie mogłem uwierzyć, ustawiłem koło zamachowe na znaku i znak na wałku przestawiony o 4 zęby koła rozrządu... było blisko katastrofy..(rozrząd wymieniany poprzez poprzedniego właściciela).


Zatem po ściągnięciu poduszki silnika, osłon sprawdziłem czy znaki na napinaczu się pokrywają (pasek był luźny).

Niestety znaki na napinaczu nie pokrywały się, sporo brakowało ażeby się pokryły.
Zdemontowałem stary rozrządc(pomimo że wyglądał naprawdę dobrze).
Ustawiłem koło wałka rozrządu na znaku, wyczyszczenie powierzchni w otworze na silniku po starej pompie papierem 800 i 1500 (była lekko pordzewiała).

Założyłem pompę, nowy napinacz ustawiłem na znakach oraz upewniłem się czy ząb napinacza leży w miejscu korka bezpieczeństwa na bloku zaworów, dokręcając śrubkę mocującą momentem 20Nm.
4 pełne obroty wałem korbowym, sprawdzenie znaków koła zamachowego i wałka rozrządu, sprawdzenie pokrycia się znaków na napinaczu, delikatnie cofnięty czyli za luźny, zatem delikatnie poluzowałem śrubkę i przekręcenie napinacza aby znaki pokryły się. Ponowne dokręcenie 20Nm.

Przy okazji wyciekał mi olej spod pokrywy zaworów to postanowiłem wymienić uszczelkę oraz szpilki mocujące( pozrywane gwinty) i wszystko wymyć.




Złożyłem wszystko do kupy odpaliłem i cisza, silnik równo pracuje, i wkręca się bez problemu na obroty.
Jazda próbna i idzie jak burza!
 Autor postu otrzymał 1 piw(a)
Ostatnio zmieniony przez kela222 Śro Wrz 05, 2018 12:06 am, w całości zmieniany 11 razy  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
beetle
wacie72 


Dołączył: 24 Cze 2017
Posty: 201
Otrzymał 3 piw(a)
Skąd: Kraków
Wysłany: Śro Wrz 05, 2018 7:39 am   

Rozrząd przestawiony o 4 zęby ? ? ? <myśli>
I to wcześniej jakoś działało ?
A co z opowieściami o przeskoczeniu paska o 1 ząbek i zniszczeniu silnika ? <myśli>

Teoria sobie a życie sobie :ok
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
sabina 

Dołączyła: 05 Mar 2017
Posty: 353
Otrzymał 4 piw(a)
Skąd: Enkhuizen
Wysłany: Sob Paź 06, 2018 11:56 am   

A przepustnica sprawna czy została wymieniona?
Pytam bo mój Żuczek też takie odgłosy wydaje.
_________________
jak zawsze tylko żuczek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group