newbeetle.pl Strona Główna newbeetle.pl
FORUM NEW BEETLE CLUB POLAND

FAQFAQ  SzukajSzukaj  Mapa GoogleMapa Google  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Zdjęcie podsufitki - jak się za to zabrać?
Autor Wiadomość
Guest
Gość
Wysłany: Nie Sty 16, 2011 1:47 pm   Zdjęcie podsufitki - jak się za to zabrać?

Witam
Zaniedługo przyjdzie wiosna i jak zrobi się cieplej to chciałbym wygłuszyć dach, bo gra razem z subwooferem. Jednak nie mam pojęcia jak to zrobić, a nie chciałbym zepsuć podsufitki (która jest już częściowo zepsuta, ale przy okazji to będę mógł naprawić - płótno opadło nad lusterkiem przy odkurzaniu).
Jeśli ktoś może dać mi jakieś "how to" to będę wdzięczny :wink:
 
 
szumek
[Usunięty]

Wysłany: Nie Sty 16, 2011 3:50 pm   

Jeśli mogę coś dodać to: Trudniejsze od zdjęcia było założenie jej z powrotem na miejsce w pojedynkę :wink: Przygotuj się psychicznie - duża doza cierpliwości wskazana..

Płótno nad lusterkiem to dość częsty przypadek.. u mnie nie dało się się tego naciągnąć domowymi metodami.. a tapicerzy zawołali tyle, że opłacało mi się kupić inną podsufitkę w idealnym stanie..

A żeby ją zdjąć musisz pozdejmować plastiki ze słupków, poodkręcać pasy, osłonki p-słoneczne i lusterko.. u mnie najbardziej uparte były uchwyty osłonek p-słonecznych właśnie.. no i lusterko - dużo siły potrzeba..

Poza tym gdzieś chyba był już temat co i jak: nie mogę znaleźć ale uśmiechnij się do naszego Experta Beetla to na pewno wyszpera :)
 
 
beetle 
zdolny ale leń



Dołączył: 14 Mar 2009
Posty: 8397
Otrzymał 401 piw(a)
Skąd: Lublin
Wysłany: Nie Sty 16, 2011 5:04 pm   

jasne, jestem na posterunku, już podpowiadam ocb :P

podaję link do genialnego DIY od D2Beetle z http://newbeetle.org:
http://newbeetle.org/foru...dliner-diy.html
na zachętę przykładowe fotki z tego diy:

_________________
Krzycho
black new beetle 2.0i apk>aqy 1999 r. 171 kkm
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Guest
Gość
Wysłany: Nie Sty 16, 2011 5:47 pm   

Wiedziałem, że beetle zawsze pomoże :) Wielkie dzięki za odpowiedzi :wink:
Chętnie podzielę się informacjami i wrażeniami na temat wygłuszenia, wiem już, że będe to robił matami STP.
 
 
kasik21 


Dołączyła: 06 Gru 2009
Posty: 981
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Sob Maj 28, 2011 3:28 pm   

O MATKO!!
Muszę zdjąć podsufitkę w swoim garbie ale coraz bardziej się tego obawiam, czy aby na pewno sama sobie z tym fantem poradzę ?:)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
beetle 
zdolny ale leń



Dołączył: 14 Mar 2009
Posty: 8397
Otrzymał 401 piw(a)
Skąd: Lublin
Wysłany: Czw Cze 02, 2011 3:10 pm   

inny diy tego samego autora:
http://newbeetle.org/foru...-headliner.html
_________________
Krzycho
black new beetle 2.0i apk>aqy 1999 r. 171 kkm
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Piwek 
wredna menda



Dołączył: 03 Maj 2011
Posty: 13131
Otrzymał 377 piw(a)
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Cze 02, 2011 10:48 pm   

Chciałbym napisać wam i pokazać, CZEGO NIE NALEŻY ROBIĆ i co zrobić, żeby było ładnie.

Problem z podsufitką jest bardzo poważny i złożony. Jeżeli wasza podsufitka jest odklejona w znacznym stopniu, nie próbujcie nawet jej podklejać. Z doświadczenia (autopsji) wiem, że podsufitka, która się odkleiła również się skurczyła i raczej nie trafi już na swoje miejsce.

Uważam, że w wypadku, gdy znaczna część podsufitki jest odklejona, należy zdemontować podsufitkę i zerwać stary materiał, a następnie zastąpić go nowym. Można to zrobić za pomocą kleju, który zobaczycie poniżej. Pamiętajcie jednak, że materiał, który wybierzecie, musi mieć właściwości elastyczne. W przeciwnym wypadku nie "wyrzeźbicie" pofałdowań przy słoneczku itp. Jak zdjąć podsufitkę, to już pokazał wam Beete Krzyś w poprzednim poście.

Ale do rzeczy (bo się jakoś mocno rozpisałem).
Miałem nieco odklejoną podsufitkę...


Pomyślałem, że warto ją podkleić i cóż może być trudnego w takiej operacji... Należałoby w tym momencie wyjąć podsufitkę z samochodu, oddzielić jeszcze bardziej przednią część materiału (do momentu ostatniego odklejenia) użyć kleju ze zdjęcia poniżej, i mieć nadzieję, że materiał, który się kurczy - nadda w swoje miejsce.



Ale nieeeeee... piwek jest mądrzejszy od mądrych i .... poszedłem na skróty.
Klej, który w Warszawie jest dostępny np. w NorAuto, koszt 39.90 zł, jest klejem stworzonym do tego typu problemów, pod warunkiem, że się ma mózg. Ja go zostawiłem chyba w bibliotece.
Brałem pod uwagę, że może ten klej przesiąkać, starałem się, ale pośpiech jest złym doradcą...

Odkleiłem jeszcze nieco materiału, tak, aby dysza kleju mogła spryskać zarówno twardą podsufitkę, jak i materiał od góry. Trzeba tak zrobić i poczekać, aż nieco przeschnie. Niestety przytrzymanie dyszy spray'a w jednym miejscu natychmiast spowodowało powstanie przesiąku i plamy (nie jednej)....


Faktem jest, że po odczekaniu chwili, przykleiłem podsufitkę, ale plamy zostały nawet po zupełnym wyschnięciu.




Wtedy wpadłem na kolejny genialny pomysł (mózg nadal w bibliotece...) i wymyśliłem... Wypiorę materiał, może plamy z kleju zejdą... OTÓŻ NIE!!!
Zamiast tego uzyskałem przepiękny zaciek, a materiał podsufitki zaczął pod wpływem wody żyć własnym życiem.


Kiedy opadły mi już wszystkie kończyny, pojechałem do dobrego kumpla do myjni samochodowej. Wziął profesjonalną pianę piorącą minimalnie zmoczył, doprał zaciek i całą podsufitkę i powiedział, że zrobił to tylko dla tego, że mnie lubi. NIGDY NIE RYZYKUJE PRAĆ PODSUFITKI. W 9 PRZYPADKACH NA 10 - ODEJDZIE. Powiedział również, że nie ma czegoś takiego, jak pranie na "sucho"



Wypraną i zwisającą miejscami podsufitkę, żyjącą własnym życiem, odkleiłem ponownie, demontując schowki, lusterko, słoneczka, lampki - wszystko, co się dało.
Doszedłem do wniosku, że albo ją przykleję, albo wymienię. Innej opcji już i tak nie było.
Bardzo delikatnie operując dyszą kleju, spryskałem pierwszy raz materiał i sztywną część podsufitki. Odczekałem kilka minut - 3, 4... Następnie spryskałem ponownie, znowu odczekałem kilka minut, ponownie spryskałem (naprawdę trzeba uważać, żeby nie powstawały przesiąki)... odczekałem 5 min i za pomocą ręcznika frote, zacząłem przyklejanie od tyłu w przód, jednocześnie naciągając materiał.




Efekt... podsufitka przyklejona, ale plamy zostały. Mam już nawet na nie pomysł, tylko odbiorę mózg z biblioteki... Jak wykonam, to przedstawię wam wyniki.
Gdyby nie te plamy zrobione przez pośpiech, to sam pomysł na podsufitkę uważam za realny i dobry. Natomiast trzeba BARDZO UWAŻAĆ z nanoszeniem kleju. Można to jednak zrobić dobrze.

Jeżeli komuś pomogłem... cieszę się.
Jeżeli kogoś rozbawiłem - cieszę się jeszcze bardziej.
Nie popełnijcie moich błędów i będzie ok.
_________________
To pisałem ja... ewidentnie wredna itd itd itd... z zaje... wielkim SZYBERDACHEM...

Piwek
piwek@newbeetle.pl
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
WUJ SAM 



Dołączył: 25 Sie 2009
Posty: 10373
Otrzymał 137 piw(a)
Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw Cze 02, 2011 11:28 pm   

No opis super! Fakt że przezabawny :)
_________________
W końcu Prezes ma garbusa :)
Czasem skarbnik da polatać bezdachem :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
beetle 
zdolny ale leń



Dołączył: 14 Mar 2009
Posty: 8397
Otrzymał 401 piw(a)
Skąd: Lublin
Wysłany: Czw Cze 02, 2011 11:32 pm   

dzięki za przestrogi i wskazówki.
niestety moja podsufitka coraz bardziej zbliża się do mojej głowy :P i czeka mnie podklejanie lub wymiana.
ale jak będę się zabierał do roboty to raczej wyjmę podsufitkę na zewnątrz :idea:
_________________
Krzycho
black new beetle 2.0i apk>aqy 1999 r. 171 kkm
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Piwek 
wredna menda



Dołączył: 03 Maj 2011
Posty: 13131
Otrzymał 377 piw(a)
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Cze 09, 2011 10:40 am   

MAM, znalazłem mózg, ale zgubiłem aparat foto... :)
Tak czy inaczej "dzieło" uważam za skończone.
Pamiętacie "zapewne", jak to u mnie wyglądało po moich nieudolnych próbach "naprawienia", jeżeli nie, to proponuję popatrzeć poniżej...



Po wizycie w "bibliotece", ruszyłem do mojego kupla - szewca - zabrałem mu kawałek skóry. Wyciąłem z papieru szablon, pod niego wyciąłem skórę.
Następnie udałem się do drugiego kolegi, gdzie otrzymane od PREZESA ( :) ) logo wygrawerowaliśmy na rzeczonej skórce. Następnie powrót do pierwszego kolegi, obszycie i wydębienie kleju szewskiego jednostronnego.

Efekt:







A teraz kilka NIEZBĘDNYCH INFORMACJI, których sugeruję nie olewać, bo może się to skończyć tak jak u mnie...

1. Klej który Wam poleciłem jest genialny, pod warunkiem, że będziecie nim "pryskać materiał z dużym wyczuciem, nie powodując przesiąkania kleju. Po wielu próbach natryskiwałem kilku warstw (czekając aż wyschną), spowoduwałem powstanie powłoki kleju (folii), która pozwoliła mi na "ostateczne" podklejenie materiału.

2. NIE WOLNO!!! (stosując omawiany klej) naciągać materiału. Materiał podsufitki jest elastyczny, a klej nie i nie jest na tyle mocny, aby wytrzymać powstające naprężenia po podklejeniu. Materiał podsufitki należy przykleić "SWOBODNIE", bez naciągania. Po naciągnięciu - na następny dzień efekt podklejenia zniknie - (źródło: autopsja - w dodatku trzykrotna)

3. Jeżeli ktoś nie ma zamiaru bawić się w skórki lub/itp, (rozważam wygląd podsufitki, jak fabryczny), to należy zdecydowanie zdemontować podsufitkę, zerwać stary materiał i przykleić nowy po całości. Stara podsufitka NIE TRAFI na swoje miejsce na trwałe. Szkoda waszego czasu i nerwów.

4. Ta zabawa z podklejaniem wymaga czasu i cierpliwości i gwarantuję wam, że pośpiech w tym wypadku przyniesie wam większą szkodę, niż przed przystąpieniem do operacji "podsufitka".

Szczerze mówiąc współczuję wam tej roboty już teraz, ale OGROMNIE się cieszę, że ja mam już to za sobą.
Zdjęcia niestety nie oddają w pełni rzeczywistego obrazu. Całość jest starannie dobrana kolorystycznie, wszystko jest w beżowym kolorze, a różnice na zdjęciach wynikają z efektu lampy i różnej struktury materiału.
_________________
To pisałem ja... ewidentnie wredna itd itd itd... z zaje... wielkim SZYBERDACHEM...

Piwek
piwek@newbeetle.pl
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
karmann

Dołączył: 07 Kwi 2009
Posty: 1075
Otrzymał 43 piw(a)
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Cze 09, 2011 3:55 pm   

Piwek - SZACUN :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Piwek 
wredna menda



Dołączył: 03 Maj 2011
Posty: 13131
Otrzymał 377 piw(a)
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Lip 06, 2011 10:28 pm   

Niestety pod wpływem nie wiem czego - wilgoci ostatnich dni, wcześniejszego słońca - wszystkiego razem - moja podsufitka znowu zaczęła odchodzić. Zabrałem się za to dzisiaj, odsłoniłem połowę podsufitki, demontując światełka, lusterko, słoneczka i całą resztę. Wziąłem od znajomego klej jednostronny. Odkleiłem połowę materiału i próbowałem wszystko jeszcze raz podkleić tym nowym klejem.

SYZYFOWA PRACA......

Skończyło się na tym poprzednim kleju w sprayu, ale nie wierzę, że długo wytrzyma. Zaczynam się zbliżać do myśli, aby wyjąć podsufitkę całkiem i wymienić materiał na zupełnie nowy. No szlag mnie trafia po prostu, bo obecny wynik nie jest zły, ale mam świadomość, że za długo tak nie będzie :(

Jest pozytyw dzisiejszej operacji. Odkryłem rzecz, na którą wcześniej nie zwróciłem uwagi (sam nie wiem dlaczego, bo to jest główna przyczyna niepowodzenia)... Nasze podsufitki wcale się nie odklejają... Materiał, z którego wykonana jest podsufitka jest powleczony od strony klejenia tają gąbką. Po latach ta gąbka kruszeje i parcieje. Materiał po prostu przestaje być z nią jednością i dlatego podsufitki odchodzą. Gąbka, a raczej to co z niej zostało kruszy się, rozwarstwia - no BADZIEW pełen...


Podejrzewam, że przed nałożeniem nowego materiału trzeba będzie dokładnie oczyścić podstawę podsufitki z tego g...

Ale jestem wściekły :(
_________________
To pisałem ja... ewidentnie wredna itd itd itd... z zaje... wielkim SZYBERDACHEM...

Piwek
piwek@newbeetle.pl
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Patrycja92
Gość
Wysłany: Śro Lip 06, 2011 10:45 pm   

Piwek i tak szacun że się za to zabrałeś, ja od razu oddałabym do tapicera . Troche to dziwne, są starsze garby w których podsufitki trzymają się nienagannie :roll:
 
 
beetle 
zdolny ale leń



Dołączył: 14 Mar 2009
Posty: 8397
Otrzymał 401 piw(a)
Skąd: Lublin
Wysłany: Śro Lip 06, 2011 11:47 pm   

moja odpadnie niedługo, materiał wisi jak szmata :P
dlatego czytam dokładnie o zmaganiach Piwka :lol:
_________________
Krzycho
black new beetle 2.0i apk>aqy 1999 r. 171 kkm
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Piwek 
wredna menda



Dołączył: 03 Maj 2011
Posty: 13131
Otrzymał 377 piw(a)
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Lip 13, 2011 11:45 pm   

U mnie temat zakończony.
A wyglądało to w końcu w następujący sposób...

Wyjąłem całą podsufitkę, zgodnie z linkiem zamieszczonym przez naszego Eksperta Beetla... (chwała Ci Krzysiu:)), tutaj link, jak to zrobić: http://newbeetle.org/foru...dliner-diy.html

U mnie wyglądało to nieco inaczej, więc:





z kilkoma zasadniczymi uwagami do tego amerykańskiego DIY:

1. Nie należy odginać uszczelki górnej pomiędzy podsufitką,a drzwiami. Należy ją po prostu ściągnąć. (zdjęcie poniżej)


2. nie trzeba demontować tylnych pokryć słupków - wystarczy je odciągnąć na tych plastikowych białych spinkach (rys. poniżej)



3. Nie trzeba demontować ani rozkręcać tylnej osłony, podsufitka nie jest tam przymocowana, tylko wsunięta pod nią (rys. poniżej)


Należy jednak ABSOLUTNIE po zdemontowaniu podsufitki, zdemontować również 5 okuć spod lampek słoneczek, spod lampek oświetlenia tylnej części pasażerskiej i spod lusterka - odginając pozaginane blaszki od spodu (rys. poniżej)




Po wyciągnięciu okuć należy je nieco poprostować - 2 pary kombinerek załatwiają sprawę...

Demontaż może przeprowadzić spokojnie jedna osoba - montaż - koniecznie dwie, albo będziecie mieli gimnastykę pełną gębą. Druga osoba jest niezbędna do podtrzymywania podsufitki.

Teraz KLU PROGRAMU:
Zdemontowaną podsufitkę oddajecie do speca od takich rzeczy, żeby wam ją profesjonalnie okleił materiałem typowym dla podsufitek. Ja takiego znalazłem zupełnie niechcący na SWOJEJ ULICY - szok... a tyle się wcześniej narzeźbiłem w...

Koszty : w sumie 180 zł z materiałem...
Gość wyraził zgodę na zamieszczenie namiaru na niego, co niniejszym czynie: p. Jarek 502 349 300
Jest to typ typu złota rączka. Zajmuję się sprawami nietypowymi i wymagającymi rzeźby. Obszywa skórą kierownice, deski rozdzielcze, zajmuje się oczywiście szeroko pojętą tapicerką, w tym również samochodową :) No gość godny polecenia.

Odebrałem po jednym dniu podsufitkę i zabrałem się z powrotem za montaż. Zacząłem od okuwania okuć - 5 szt wcześniej opisanych. Są to elementy o tyle istotne, że okucia trzymają odpowiednio światełka, ale przede wszystkim nasze lusterko. Należy więc to zrobić spokojnie i dokładnie!!!



Jak już okujemy odpowiednie otwory, włożymy przez przednie drzwi podsufitkę do auta, wcześniej kładąc fotele, to wsuwamy podsufitkę najpierw pod tylną listwę, a potem przyłapujemy ją do dachu przednim schowkiem. RADZĘ PAMIĘTAĆ O WYCIĄGNIĘCIU WSZYSTKICH KABELKÓW DO LAMPEK PRZED DOKRĘCENIEM SCHOWKA :) (rys. poniżej)



Następnie składamy wszystko do kupy, pamiętając o zdjęciu uszczelek z górnej części drzwi i otrzymujemy całkiem przyjemny efekt...



Jak zauważyliście czytając temat od początku, rzeźba nie zawsze przynosi oczekiwany efekt.

Ja mam już to za sobą i nie powiem, żebym się nie cieszył:) bye
_________________
To pisałem ja... ewidentnie wredna itd itd itd... z zaje... wielkim SZYBERDACHEM...

Piwek
piwek@newbeetle.pl
 Autor postu otrzymał 1 piw(a)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
Aga
lookash 



Dołączył: 06 Maj 2011
Posty: 3641
Otrzymał 179 piw(a)
Skąd: Niepołomice
Wysłany: Sob Gru 21, 2013 8:30 pm   

Odkopane.

Znalezione:



Źródło: http://www.wlsheadliners.com
_________________
był '01 1.8T Technoblau
był '99 1.9 TDI SilverArrow
był '98 2.0+LPG LemonGelb
 Autor postu otrzymał 3 piw(a)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 3 piw(a):
beetle, WUJ SAM, CZARNY
Raszej22 



Dołączył: 19 Sty 2010
Posty: 629
Otrzymał 56 piw(a)
Skąd: Nowy Tomyśl
Wysłany: Nie Wrz 21, 2014 7:08 pm   

A mnie się pojawiły niepokojące zacieki choć podsufitka jeszcze trzyma i... też czeka mnie jej zwalenie bo wstępnie z kumplem oceniliśmy że jest brak drożności przewodów, niektóre elementy skruszały więc decyzja: zwalamy i robimy porządnie by na lata było :)

Pojawia się wizja oklejenia alcantarą ale nie wiem czy to dobry pomysł - fajnie byłaby czarna ale i plastiki słupków będzie trzeba wymienić lub je oklejać choć nie wiem czy ktoś te plastiki oklejał. Gdyby ktoś miał w zbiorach fotki takich modyfikacji będę wdzięczny za podzielenie się nimi :)

Z forum Dexterka ma tak zrobiony sufit - ktoś jeszcze? :)
_________________
Silver Caractere by Raszej22
201 KM i 307 Nm
http://forum.newbeetle.pl...der=asc&start=0

Manufacturer's official website
http://caractere.com/index/news/lang/en
Ostatnio zmieniony przez Raszej22 Nie Wrz 21, 2014 7:12 pm, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Piwek 
wredna menda



Dołączył: 03 Maj 2011
Posty: 13131
Otrzymał 377 piw(a)
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Wrz 21, 2014 7:31 pm   

Ymil zrobił alkantarą, ja w BANDZIORZE materiałem oryginalnym...
Samo rozebranie to nic.

Widziałem również zrobione podsufitki flockiem i powiem szczerze, że gdybym dziś miał to robić, to bardzo poważnie rozważyłbym taka ewentualność.
_________________
To pisałem ja... ewidentnie wredna itd itd itd... z zaje... wielkim SZYBERDACHEM...

Piwek
piwek@newbeetle.pl
 Autor postu otrzymał 1 piw(a)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
Aga
Aga 

Dołączyła: 20 Sie 2014
Posty: 8
Skąd: wrocław
Wysłany: Śro Lip 12, 2017 10:19 am   

Piwek - po prostu znakomity opis tej Twojej walki z podsufitką. Piwo się należy <rotfl> Może ktoś podpowie, kto we Wrocławiu zajmuje się tym tematem. Bo zaczyna się u mnie podobny problem a chlałabym uniknąć opadającej podsufitki na głowę. Z góry bardzo dziękuję za info :)
_________________
Aga
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
WUJ SAM 



Dołączył: 25 Sie 2009
Posty: 10373
Otrzymał 137 piw(a)
Skąd: Wrocław
Wysłany: Śro Lip 12, 2017 9:58 pm   

Aga napisał/a:
Piwek - po prostu znakomity opis tej Twojej walki z podsufitką. Piwo się należy <rotfl> Może ktoś podpowie, kto we Wrocławiu zajmuje się tym tematem. Bo zaczyna się u mnie podobny problem a chlałabym uniknąć opadającej podsufitki na głowę. Z góry bardzo dziękuję za info :)


Pogooglaj trochę ;) http://www.flokarnia.pl/
_________________
W końcu Prezes ma garbusa :)
Czasem skarbnik da polatać bezdachem :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Aga 

Dołączyła: 20 Sie 2014
Posty: 8
Skąd: wrocław
Wysłany: Sob Lip 15, 2017 9:42 pm   

Pięknie Dziękuję Panie Prezesie :ok może uda się do zlotu zrobić <radocha> Pozdrawiam
_________________
Aga
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
WUJ SAM 



Dołączył: 25 Sie 2009
Posty: 10373
Otrzymał 137 piw(a)
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pon Lip 17, 2017 1:06 pm   

Aga napisał/a:
Pięknie Dziękuję Panie Prezesie :ok może uda się do zlotu zrobić <radocha> Pozdrawiam


Nie ma sprawy :)
_________________
W końcu Prezes ma garbusa :)
Czasem skarbnik da polatać bezdachem :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
the_undertaker 
DEADMAN INC.



Dołączył: 17 Maj 2009
Posty: 3309
Otrzymał 288 piw(a)
Skąd: Złotniki Kujawskie
Wysłany: Pią Cze 07, 2019 4:14 pm   

Dorzucę to tutaj:

_________________
IKEA... taki szwedzki tetris... :(
Ostatnio zmieniony przez the_undertaker Pią Cze 07, 2019 4:17 pm, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group