newbeetle.pl Strona Główna newbeetle.pl
FORUM NEW BEETLE CLUB POLAND

FAQFAQ  SzukajSzukaj  Mapa GoogleMapa Google  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Coś rozładowuje akumulator POMOCY
Autor Wiadomość
Agnieszka 



Dołączyła: 27 Lut 2012
Posty: 2434
Otrzymał 35 piw(a)
Skąd: Buczkowice
Wysłany: Śro Kwi 03, 2013 4:19 pm   

zombie napisał/a:
Tak
Przy czym powinno grać także bez kluczyka w stacyjce po wciśnięciu i wyciśnięciu pokrętła głośności (włącznika)

Oczywiście.Zapomniałe dopisać <luzik>
A więc Maga 2211 tak powinno to wyglądać w ori.
Ale są osoby co to przerabiają aby grało non- stop bez względu czy zapłon włączony czy nie, czy klucz w stacyjce jest czy nie, bo przeszkadza im to, że jak zgaszą silnik to radio przestaje grać.I jak ktoś to zrobi żle to potem mogą być jaja większe niż teraz były na święta. <myśli>
_________________
URODZONA DO JAZDY MOTOCYKLEM ZMUSZONA DO PRACY
https://get.google.com/albumarchive/111696824382470974922/album/AF1QipMJJw8QC4XrQwyw-qopjVi-eMABMPO5GCidxG0c
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Piwek 
wredna menda



Dołączył: 03 Maj 2011
Posty: 13131
Otrzymał 377 piw(a)
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Kwi 03, 2013 6:25 pm   

Agnieszka napisał/a:
Jeszcze Ja to opiszę jak to widzę.
Silnik zapalony radio powinno grać po jego właczeniu.
Silnik gaszę,radio przestaje grać.
Nie ruszam kluczyka w stacyjce, wciskam przycisk w radiu tak aby był schowany,potem jeszcze raz go przyciskam aby wyszedł i radio powinno grać.To wydaje Mi się prawidłowe w ori bez przerabiania.Czy tak?


Nie - u mnie jest inaczej.

1. Radio oczywiście gra przy włączonej stacyjce - można je oczywiście włączyć i wyłączyć.
2. Po wyłączeniu stacyjki, ale nie wyjęciu kluczyka radio nadal działa i gra.
3. Po wyjęciu kluczyka ze stacyjki, radio przestaje grać.

W każdej sytuacji można włączyć i wyłączyć radio za pomocą wciskania i wyciskania pokrętła głośności.

Jeżeli wyłączę auto z włączonym radiem (wyjmę kluczyk ze stacyjki), wcisnę i wycisnę przycisk regulacji głosu, to włączę radio i będzie ono grać około godziny, po czym samo się wyłączy.
_________________
To pisałem ja... ewidentnie wredna itd itd itd... z zaje... wielkim SZYBERDACHEM...

Piwek
piwek@newbeetle.pl
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
beetle 
zdolny ale leń



Dołączył: 14 Mar 2009
Posty: 8397
Otrzymał 401 piw(a)
Skąd: Lublin
Wysłany: Śro Kwi 03, 2013 6:32 pm   

nie wiem czy opis podany przez Agnieszka jest prawidłowy <myśli>
u mnie radio zaczyna już grać gdy przekręcę kluczyk na zapłon, nawet bez uruchamiania silnika.
przestaje grać dopiero po wyjęciu kluczyka ze stacyjki albo użyciu przycisku.
bez kluczyka można je włączyć przyciskiem ale wtedy jest jakieś ograniczenie czasowe pracy - nie pamiętam po jakim czasie ale samo się wyłączy.

he he... za dużo się bawiłem z pisaniem odpowiedzi.
potwierdzam, mam dokładnie tak jak u Piwka i tak ma być!
_________________
Krzycho
black new beetle 2.0i apk>aqy 1999 r. 171 kkm
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
konto 3

Dołączył: 07 Cze 2011
Posty: 2930
Otrzymał 114 piw(a)
Skąd: PrzejdÄ˝ do mapy
Wysłany: Śro Kwi 03, 2013 8:25 pm   

Ja zatem musiałem nie doczytac o tym kluczyku, mam dokładnie tak jak Piwek i beetle tzn radio gaśnie po wyjęciu kluczyka, włącza sie już po przekręceniu stacyjki ( bez odpalania)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Agnieszka 



Dołączyła: 27 Lut 2012
Posty: 2434
Otrzymał 35 piw(a)
Skąd: Buczkowice
Wysłany: Czw Kwi 04, 2013 8:47 pm   

beetle napisał/a:
nie wiem czy opis podany przez Agnieszka jest prawidłowy <myśli>
u mnie radio zaczyna już grać gdy przekręcę kluczyk na zapłon, nawet bez uruchamiania silnika.
przestaje grać dopiero po wyjęciu kluczyka ze stacyjki albo użyciu przycisku.
bez kluczyka można je włączyć przyciskiem ale wtedy jest jakieś ograniczenie czasowe pracy - nie pamiętam po jakim czasie ale samo się wyłączy.

he he... za dużo się bawiłem z pisaniem odpowiedzi.
potwierdzam, mam dokładnie tak jak u Piwka i tak ma być!

Już Ci powiem, czy jest prawidłowy ,czy nie .Otóż nie ,(właśnie sprawdziłem) i jeśli kogoś wprowadziłem w błąd to przepraszam bo moja niewiedza wzięła się z tąd, iż etatowy kierowca tego auta, nie daje mi go.Radio mam okazję włączyc w garażyku jak coś przy nim robię.Dostanę zlecenie od jego pani.Jest tak jak piszecie, zgaśnie jak wyjmę kluczyk ze stacyjki,a jeśli nie to gra. Również samo się włączy, po włączeniu stacyjki.Jest również ten wyłącznik czasowy, samo się wyłączy.Nie wiem tylko po jakim czasie ,ale jak bedę coś przy nim robił ,to sprawdzę z ciekawości :ok
_________________
URODZONA DO JAZDY MOTOCYKLEM ZMUSZONA DO PRACY
https://get.google.com/albumarchive/111696824382470974922/album/AF1QipMJJw8QC4XrQwyw-qopjVi-eMABMPO5GCidxG0c
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
mir 


Dołączył: 19 Lip 2011
Posty: 115
Otrzymał 1 piw(a)
Skąd: Piła
Wysłany: Pią Paź 30, 2015 10:31 pm   

Ciągnę temat dalej. Po Intensywnej jeździe dałem kluczyki córce i zaczęły się problemy po 1,5 godzinnym postoju zapalił już na kablach od strzału. Po dojeździe pod dom odłączyłem plus od aku garba i podłączyłem na noc ładowarkę, a plus z masą podłączyłem do zewnętrznego aku z Hondy. Rano aku Honty rozładowane do zera. Po załączeniu klemy plusa do aku garba zapalił na strzała, za 1,5 nawet nie tyknął. Zmierzyłem pobór prądu na postoju i wyszło że garbi pobiera 3,8 - 4,2 A, Badałem obwody na bezpiecznikach z boku deski kierowcy i na bezpieczniku 14 pożera 0,30 A a na bezpieczniku 30 też 0,30 A trzy bezpieczniki na klapce aku ok bez strat. Nie wiem bo ucieka gdzieś jeszcze 3,5 A a ja nie wiem gdzie są jeszcze bezpieczniki a jeżeli ich nie na to gdzie spier... ten prąd.
Może ktoś coś zasugeruję? /jak ja nienawidzę elektryki w samochodach <wnerw> /
Pozdrawiam
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
beetle 
zdolny ale leń



Dołączył: 14 Mar 2009
Posty: 8397
Otrzymał 401 piw(a)
Skąd: Lublin
Wysłany: Sob Paź 31, 2015 7:48 am   

4A nie rozładuje aku w 1,5h
szukaj złodzieja poważniejszego niż 50W <myśli>
_________________
Krzycho
black new beetle 2.0i apk>aqy 1999 r. 171 kkm
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
mir 


Dołączył: 19 Lip 2011
Posty: 115
Otrzymał 1 piw(a)
Skąd: Piła
Wysłany: Sob Paź 31, 2015 8:58 am   

Krzycho tyle mi pokazuję na amperomierzu i po tym czasie już nie pali :(
A co może brać więcej niż 50W
Ostatnio zmieniony przez mir Sob Paź 31, 2015 9:01 am, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
lorus37 



Dołączył: 09 Mar 2014
Posty: 185
Otrzymał 3 piw(a)
Skąd: Łódz
Wysłany: Sob Paź 31, 2015 10:51 am   

Podłącze się do tematu. :( Żuczek stoi czasami na parkingu nawet dwa tygodnie, podchodzę i odpala od strzała. Wczoraj wieczorem wybrałem się w podróż (150 km) i dzisiaj rano nawet aktu nie miał siły zakrecic. Co to może być pomocy. Może ktoś już miał taką brzydką przypadłość <załamka>
_________________
Żółty żuczek z USA
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
beetle 
zdolny ale leń



Dołączył: 14 Mar 2009
Posty: 8397
Otrzymał 401 piw(a)
Skąd: Lublin
Wysłany: Sob Paź 31, 2015 11:44 am   

zacznijcie od odłączenia kostki radia, pamiętam że sylwester miał taki problem i była to ewidentna wina radia.
u monsoonowców wzmacniacz może się wzbudzać i nie wyłączać.
jak ktoś ma car audio rozbudowane niech przejrzy instalację wzmacniacza.

komfort z nieuzbrojonym alarmem pobiera ok. 0,35A a po uśpieniu cały pobór prądu to tylko 0,05A
tu mamy przypadek pobierania kilku amperów więc być może coś dzieje się z regulatorem napięcia albo mostkiem diodowym w altku <myśli>
akumulatory były 2 różne podłączane więc jakieś zwarcie wewnętrzne odpada <myśli> .

[ Dodano: Sob Paź 31, 2015 2:04 pm ]
.
w niektórych żuczkach podobno grzałki lusterek włączane są przełącznikiem i grzeją non stop jak pozostawi się pokrętło w położeniu grzania <myśli>

[ Dodano: Sob Paź 31, 2015 2:11 pm ]
trochę się rozpisałem :P i podsumowałem temat:
http://forum.newbeetle.pl...p=119504#119504
_________________
Krzycho
black new beetle 2.0i apk>aqy 1999 r. 171 kkm
Ostatnio zmieniony przez beetle Sob Paź 31, 2015 11:47 am, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
mir 


Dołączył: 19 Lip 2011
Posty: 115
Otrzymał 1 piw(a)
Skąd: Piła
Wysłany: Nie Lis 01, 2015 11:23 am   

Trafiłem! ale tylko w obwód z którego ucieka prąd :) Po wykręceniu pierwszego grubego przewodu z puszki nad aku czyli przewodu do alternatora pobór spadł do 0,02A.
Problem zaczyna się co z tym fantem zrobić? czy wykręcić alternator czy regulator napięcia bo chyba jest tam takie urządzenie, czy badać dalej a jak tak to gdzie?
Pozdrawiam
Nie wiem czemu idealnie tematycznie wyszukuje google a nie szukajka na forum? Po wpisaniu frazy wymiana alternatora new beetle w googlu bezbłędnie wyszukuje linka zapodanego przez Krzycha!

[ Dodano: Wto Lis 03, 2015 5:00 pm ]
co może być odpowiedzialne za kradzież prądu w altku?
1. uwalone diody
2. uwalone szczotki
Czy do wymiany diód, szczotek trzeba wywalać cały alternator?

Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony przez mir Nie Lis 01, 2015 12:16 pm, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
beetle 
zdolny ale leń



Dołączył: 14 Mar 2009
Posty: 8397
Otrzymał 401 piw(a)
Skąd: Lublin
Wysłany: Wto Lis 03, 2015 6:25 pm   

robiłeś pomiary napięcia ładowania bez i z obciążeniem?
jakie wyniki?
sprawdź czy obudowa alternatora nie jest gorąca, może jakieś przebicie w uzwojeniach <myśli>
stawiam na którąś diodę w mostku - zamiast blokować puszcza stale prąd na uzwojenia i aku pada po chwili <myśli>

no niestety w tdi wyjmowanie altka to koszmar, w temacie jest film z tej operacji.
nie mogę znaleźć ale ktoś ostatnio podał na forum że zapłacił za robótki przy altku ok. 500 zł
_________________
Krzycho
black new beetle 2.0i apk>aqy 1999 r. 171 kkm
 Autor postu otrzymał 1 piw(a)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
mir
the_undertaker 
DEADMAN INC.



Dołączył: 17 Maj 2009
Posty: 3309
Otrzymał 288 piw(a)
Skąd: Złotniki Kujawskie
Wysłany: Wto Lis 03, 2015 6:33 pm   

Ci powiem, że szczerze Cię dopinguję w poszukiwaniach. Ja uwaliłem dwa akumulatory w ciągu trzech lat tak miałem uszkodzony regulator napięcia aż w końcu kupiłem kolejny akumulator i dałem rozrusznik i alternator do regeneracji i jak ręką odjął, wszelakie problemy z rozruchem zniknęły.

Widać możesz mieć zwarcie na wirniku albo diodach skoro aku rozładowuje jak auto stoi a na oku masz alternator. Czy szczotki są winne to nie wiem. W takim układzie nie gotował Ci się akumulator lub altek? Myślę, że demontaż całego alternatora byłby uzasadniony, rozebranie i przejrzenie jego całego. Najważniejsze, że jeszcze nic się nie spaliło ;)
Ostatnio zmieniony przez the_undertaker Wto Lis 03, 2015 6:37 pm, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Piwek 
wredna menda



Dołączył: 03 Maj 2011
Posty: 13131
Otrzymał 377 piw(a)
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Lis 03, 2015 6:34 pm   

Wykon umie dobrze wyciągać alternator. Ma w tym spore doświadczenie :)
_________________
To pisałem ja... ewidentnie wredna itd itd itd... z zaje... wielkim SZYBERDACHEM...

Piwek
piwek@newbeetle.pl
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
mir 


Dołączył: 19 Lip 2011
Posty: 115
Otrzymał 1 piw(a)
Skąd: Piła
Wysłany: Wto Lis 03, 2015 7:03 pm   

Znajomy mechanior skalkulował wyprucie altka na 150,- tylko kolejka u niego na miesiąc zajęta, ja mam tylko dobre chęci i Was do pomocy medialnie. Podjazd pod chałupą bez kanału i podnośnika. A znając elektryków to mogą mnie wyczesać za spalone diody, przebicie w uzwojeniach wyrypane szczotki i gradobicie <cwaniak> Moje miasto słynie z tego, że im mniej wiesz tym mocniej dymają :) Pomiary zrobię dziś wieczorem po robocie.
Ostatnio zmieniony przez mir Wto Lis 03, 2015 7:06 pm, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Papek 


Dołączył: 06 Paź 2013
Posty: 830
Otrzymał 25 piw(a)
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Śro Lis 04, 2015 11:45 am   

Z instrukcją to gorzej, ale jeśli będziesz potrzebować gratów daj znać. Jeśli już będziesz miał pacjenta na stole, pomyśl o wymianie łożyska i pierścieni. Co do samej regeneracji w firmie wyspecjalizowanej, koszt nie powinien przekroczyć 250 zł. Zależy jakiej jakości części zostaną użyte i co padło.
_________________
Trabant i Garbus. Oba w błękicie. Chyba lepiej być nie mogło.
 Autor postu otrzymał 1 piw(a)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
mir
mir 


Dołączył: 19 Lip 2011
Posty: 115
Otrzymał 1 piw(a)
Skąd: Piła
Wysłany: Czw Lis 05, 2015 11:45 am   

Dziś z rana odpaliłem i po wpięciu się w obwód altka uzuskałem takie parametry:

1. obroty 1000 bez obciążenia 11,54V z pełnym obciążeniem 10,38V
2. obroty 3000 bez obciążenia 10,38V z pełnym obciążeniem 9,8V

<myśli>
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
beetle 
zdolny ale leń



Dołączył: 14 Mar 2009
Posty: 8397
Otrzymał 401 piw(a)
Skąd: Lublin
Wysłany: Czw Lis 05, 2015 1:15 pm   

wymień regulator napięcia, załatwisz problem startych szczotek i możliwej awarii samego regulatora.
jeżeli nie pomoże to altek do regeneracji albo kup używkę z gwarancją na sprawdzenie.
niestety wymontowanie i naprawa finansowo zaboli <załamka>
_________________
Krzycho
black new beetle 2.0i apk>aqy 1999 r. 171 kkm
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
mir 


Dołączył: 19 Lip 2011
Posty: 115
Otrzymał 1 piw(a)
Skąd: Piła
Wysłany: Pon Lis 23, 2015 2:44 pm   

No i po robocie ale nie mojej :) ja wymiękłem, serwis po godzinach wymiana 100 regeneracja 200 /diody, łożyska, pierścienie, regulator/ chyba nie przepłaciłem <myśli> teraz jeszcze nowe aku. Muszę pogrzebać co polecacie :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
MsKari 

Dołączyła: 04 Cze 2019
Posty: 1
Skąd: Radom
Wysłany: Śro Cze 12, 2019 5:19 pm   

Witam!
Podepnę się pod temat i go trochę odgrzebię, bo chyba nie ma sensu zakładać nowego.
Mój Bąbelek również z problemem rozładowującego się aku trafił do elektryka i okazało się, iż winowajcą jest bezpiecznik od gazu, który był zakładany 2 lata temu.
Autko było praktycznie codziennie jeżdżone więc nic nie zauważyłam i miesiąc temu po tygodniu stania mi padł, teraz pada po 3 - 4 dniach. Bezpiecznik pobiera niestety tyle prądu a nowy aku założony niecały rok temu.
Nie mogę na razie się skonsultować z mechanikiem gazowym, który mi gaz zakładał, ponieważ jest na 2 miesięcznym wyjeździe zagranicznym <załamka> a panowie w jego warsztacie stwierdzili, iż tego prawdopodobnie nie da się zrobić.
Może ktoś miał podobny przypadek i może doradzić, czy tak faktycznie może być, czy wciskają kit blondynce i lepiej szukać na własną rękę innego mechanika od gazu?

regulamin forum: §2p3 (zasada pierwszego postu), §2p20 (wykopaliska) popraw się! <no> - beetle, mod
Ostatnio zmieniony przez beetle Śro Cze 12, 2019 6:33 pm, w całości zmieniany 2 razy  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
beetle 
zdolny ale leń



Dołączył: 14 Mar 2009
Posty: 8397
Otrzymał 401 piw(a)
Skąd: Lublin
Wysłany: Śro Cze 12, 2019 6:31 pm   

kit <załamka> , sama sobie odpowiedziałaś co robić <myśli>
_________________
Krzycho
black new beetle 2.0i apk>aqy 1999 r. 171 kkm
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group